Misje Franciszkańskie
Misje w Burkina Faso
Listy
Nawigacja
Artykuły » Misje w Bułgarii » Bugaria - Wieści z Bułgarii
Bugaria - Wieści z Bułgarii

Wieści ze świata - Bułgaria:
Ewangelizacja na bułgarskich bezdrożach



Katolicy w Bułgarii
"Pochwalien da budie Isus Christos" - tymi słowami pozdrawiają się katolicy w Bułgarii. Wspólnota katolicka w tym kraju jest mniejszością wyznaniową i stanowi zaledwie 1% wszystkich mieszkańców. Najliczniej reprezentowane wyznania to prawosławie (82%) i islam (6 % wyznawców). Chrześcijaństwo do Bułgarii przyszło w IX w. dzięki misyjnej działalności św. Cyryla i Metodego. Ta ewangelizacja, jak również krzewienie oświaty i wychowania oraz tworzenie kultury na tym terenie, była bardzo ważna.
    W momencie podziału Kościoła na wschodni i zachodni Bułgaria znalazła się w Kościele prawosławnym. Katolicy obrządku łacińskiego wywodzą się z sekty paulicjan, która do VII w. działała na terenie Azji Mniejszej. Po oskarżeniu ich o wywoływanie zamieszek w Konstantynopolu, schronili się w głębi imperium, na terenie dzisiejszej Bułgarii. Do początku XVII w. żyli oni w enklawach, a ich nawrócenie wiąże się z przybyciem franciszkanów w 1610 r. Praca misyjna franciszkanów nad nawróceniem paulicjan trwała ok. 50 lat. W dokumentach, które zostały skierowane do Stolicy Apostolskiej z tego okresu (1618-1680) wspomina się ok. 40 wiosek oraz duże miasta. W stosunkowo szybkim czasie zaczęto organizować struktury administracyjne Kościoła.


Ziemia naznaczona prześladowaniem i męczeństwem
    Do rozwoju Kościoła na terenie Bułgarii przyczynili się franciszkanie, kapucyni i pasjoniści, którzy przez kilkadziesiąt lat byli minowani biskupami diecezji. Praca misyjna wszystkich kapłanów na terenie Bułgarii była nacechowana wielkim poświęceniem. Trud głoszenia Ewangelii był związany z bolesną historią bułgarskiego narodu (szczególnie turecka okupacja i czasy reżimu komunistycznego). W tych czasach działalność Kościoła była bardzo ograniczona. Biskupi mieli utrudniony kontakt z parafiami i ze Stolicą Apostolską. Kapłani niejednokrotnie byli prześladowani i poddawani represjom.
    W ciągu ostatnich kilkudziesięciu lat reżimu komunistycznego duszpasterze często byli oskarżani o szpiegostwo i osadzani w więzieniach, a nawet skazywani na śmierć. Przykładem jest męczeńska śmierć bp. Ewgeniego Bosilkowa, rozstrzelanego w 1952 r. przez komunistów, a którego w 1998 r. beatyfikował Jan Paweł II. Do dziś istnieją bardzo słynne więzienia zorganizowane na wyspie na Dunaju, obok miasta Belene, gdzie katoliccy kapłani odbywali swoje wyroki. Duża część z nich była zmuszona do emigracji, gdyż sytuacja polityczna w kraju nie pozwalała im na działalność duszpasterską. Owoce minionej epoki są widoczne w samych postawach ludzi. Kilkadziesiąt lat laicyzacji bardzo mocno wpłynęło na wiarę, życie wewnętrzne jak również na moralność.


Franciszkańska obecność
Jak wspomniałem wcześniej, franciszkańska obecność odegrała znaczącą rolę w historii Kościoła bułgarskiego. Pomimo tego, część franciszkanów musiała emigrować. Zakon nadal jest obecny, szczególnie mocno od roku 2000, kiedy do Bułgarii przybyli współbracia z franciszkańskiej prowincji warszawskiej. Boża Opatrzność stawia nas, franciszkanów, przed wielkim wyzwaniem. Odnosi się ono szczególnie do spustoszenia w dziedzinie wiary i moralności. Dlatego dzisiejsza praca misjonarzy skupia się na budzeniu wiary poprzez głoszenie Słowa Bożego, katechizację zarówno dzieci i młodzieży, jak i dorosłych.
    Dziś franciszkanie pracują w dwóch miejscach, Rakowski i Pleven. Nasze wspólnoty nie są liczne (po trzech zakonników w każdym klasztorze). Klasztor w Rakowski został wybudowany przez o. Maksymiliana Bałabańskiego z myślą o utworzeniu seminarium. Zważywszy na małą ilość powołań, klasztor otwiera się na prowadzenie rekolekcji i dni skupienia dla młodzieży oraz dla duchownych. Kandydaci do zakonu odbywają swoją formację w Polsce. Bracia z Rakowski prowadzą również parafię w Parczewicz oraz, na prośbę miejscowego biskupa, Gieorgiego Jowczewa, prowadzą przygotowania do utworzenia parafii w pobliżu klasztoru.
    Klasztor w Pleven do niedawna znajdował się w bloku, a parafianie modlili się w piwnicy. Ten okres był trudny zarówno dla nas (trudno zorganizować klasztor na trzecim piętrze, w małym mieszkaniu), jak również dla parafian (kościół w piwnicy). Można jednak powiedzieć, że ten etap jest już za nami. Udało się nam ukończyć budowę klasztoru, którego patronem jest bł. Jan Duns Szkot. Został on poświęcony przez prowincjała o. Grzegorza Bartosika 28 października 2007 r. W klasztorze została przygotowana kaplica, w której modlą się nasi parafianie. Trwają prace budowlane nad wykończeniem kościoła - Sanktuarium Matki Bożej Fatimskiej.
    Oczywiście nasza praca jest skupiona przede wszystkim na duszpasterstwie. Nie ogranicza się ona tylko do Pleven, ale również jesteśmy obecni w parafiach na wioskach tj. w Asenowo, Gostynia i Barkarski Geran. Praca duszpasterska w tych parafiach wymaga od nas pokonywania dużych odległości. W każdą niedzielę i w niektóre dni robocze jedziemy do wiosek, aby odprawiać Msze św., spowiadać, katechizować oraz pomagać tym, którzy są w potrzebie. W Pleven, oprócz codziennej pracy duszpasterskiej, organizujemy sympozja, spotkania z ciekawymi ludźmi, pomoc dla ubogich.
    Po ukończeniu prac budowlanych przy naszym kościele pragniemy utworzyć Chrześcijańskie Centrum Rodziny. Jest to konkretna odpowiedź na sytuację, w jakiej znajduje się przeciętna rodzina w Bułgarii. Wiele małżeństw przeżywa kryzys, który często prowadzi do jego rozpadu, co sprawia, że dzieci cierpią z tego powodu. Przygotowujemy ten projekt korzystając z pomocy i zaangażowania specjalistów oraz duchownych z Kościoła prawosławnego.
    Sanktuarium Matki Bożej Fatimskiej w Pleven jest dla nas ważnym wyzwaniem. Pragniemy, aby to miejsce było swoistą kontynuacją myśli św. Maksymiliana Kolbego, tzw. bułgarskim Niepokalanowem. Chcemy utworzyć centrum kultu maryjnego, które będzie przybliżało każdemu człowiekowi treść orędzia fatimskiego. Mamy nadzieję, że poprzez naszą pracę ludzie będą mogli się przybliżyć do Boga przez Niepokalane Serce Maryi. Pragnę podziękować wszystkim za modlitwę i wsparcie naszej pracy misyjnej. Z naszej strony zapewniamy o modlitwie, w każdą pierwszą sobotę miesiąca odprawiamy Mszę św., za naszych Dobrodziejów i ofiarodawców. Poprzez waszą modlitwę i ofiarę również sami stajecie się misjonarzami.


o. Jarosław Bartkiewicz, franciszkanin
Przedruk za: Rycerz Niepokalanej dla Polonii


Poleć ten artykuł
Podziel się z innymi: Facebook Google Yahoo
URL:
BBcode:
HTML:
Facebook - Lubię To:


Logowanie
Nazwa użytkownika

Hasło



Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się

Nie możesz się zalogować?
Poproś o nowe hasło
Polecam
Losowa fotografia
Najnowsze filmy
Ewangelizacja
Oglądano 708
BUDOWA STUDNI
Oglądano 626
Alfabetyzacja
Oglądano 676