Misje Franciszkańskie
Misje w Burkina Faso
Listy
Nawigacja
Artykuły » Misje w Bułgarii » Bułgaria - Historia
Bułgaria - Historia

Misja franciszkanów w Bułgarii


  

     W Ewangelii św. Mateusza widzimy Jezusa, który idzie na pustynie, aby odpocząć
   i trwać na modlitwie. Gdy ludzie dowiadują się, gdzie przebywa, natychmiast gromadzą się wokół Niego, chcą być z Nim i słuchać Jego słów. Jezus nie oddala ich, nie wypomina, że zakłócają Mu spokój - dostrzega człowieka i jego potrzeby. Zauważa, że ci ludzie są chorzy, wiec uzdrawia, są spragnieni Jego obecności, wiec poświecą im czas i głosi prawdy Boże. Widzi też, że są głodni, i choć apostołowie sugerują, aby ich odprawił, mówi: "Wy dajcie im jeść" (zob. Mt 14, 13-36). To wyrażenie można rozumieć dosłownie, aby apostołowie zatroszczyli się o pokarm dla ludzi, ale należy też odczytać je jako misje, którą Jezus powierza apostołom, a przez nich całemu Kościołowi: "Idźcie na świat i głoście Ewangelie. Idźcie i zaspokajacie wielki głód Boga, drzemiący w człowieku. Idźcie i sprawujcie sakramenty święte. Idźcie i ukazujcie wszystkim, że Bóg jest miłością".
    Misja ewangelizacyjna Kościoła jest wciąż aktualna, bo i dziś są ludzie, którzy są głodni słowa Bożego, którzy szukają Jezusa. Zakon Braci Mniejszych Konwentualnych (franciszkanów) włączył się w nią i realizuje wezwanie do głoszenia Dobrej Nowiny wśród różnych ludów i narodów na wszystkich kontynentach. Działalnością apostolską objął również Bułgarie, gdzie Kościół katolicki jest mniejszością i stanowi zaledwie 1% ludności, ma dwie diecezje obrządku łacińskiego i jeden egzarchat obrządku wschodniego. Wyznaniem dominującym jest prawosławie, ale jest tu też 6% wyznawców islamu.
    Katolicy obrządku łacińskiego wywodzą się z sekty paulicjan, która od VII wieku działała na terenie Azji Mniejszej, zaś po oskarżeniu ich o wywoływanie zamieszek
   w Konstantynopolu schronili się w głębi imperium, na terenach dzisiejszej Bułgarii. Do początku XVII wieku żyli tu w enklawach, a ich nawrócenie wiąże się z przybyciem franciszkanów w 1610 r.
    W czasach komunistycznych chrześcijanie przeszli przez wielkie prześladowania. Wielu kapłanów musiało opuścić kraj, a ci, co pozostali, byli osadzani w więzieniach. Do rangi pewnego symbolu urosło męczeństwo bp. Wincentego Eugeniusza Bosiłkowa (1900-1952), którego beatyfikacji dokonał Papież Jan Paweł II w 1998 r.
    Konsekwencje działań komunistycznych są dzisiaj bardzo widoczne, zwłaszcza w dziedzinie moralności. Wprawdzie starsi pamiętają czasy, kiedy kościoły były otwarte i panowała swoboda wyznawania wiary, ale średnie pokolenie zostało wychowane już bez żadnych odniesień religijnych, zgodnie z tezą, że Boga nie ma. Stąd też w pracy duszpasterskiej należy poświęcić dużo uwagi na budzenie wiary wśród ludu. Jest to niezwykle ogromne wyzwanie dla kapłanów. Stosując pewne uogólnienie można stwierdzić, że duszpasterstwo w Bułgarii jest "pracą u podstaw", jest czasem siania ziarna Bożego. Główne zadanie to katechizacja dzieci, młodzieży i dorosłych. Poważnym problemem jest brak świątyń lub zły stan tych, które są. Niska zamożność ludzi nie pozwala na wybudowanie czy wyremontowanie kościołów, co zmusza do poszukiwania środków finansowych za granicą.
    Franciszkanie polscy z prowincji warszawskiej rozpoczęli prace w Bułgarii w 2000 r. Dziś nasza obecność obejmuje dwa miejsca: Pleven i Rakowski. Prowadzimy duszpasterstwo parafialne w Asenowo, Gostolja, Barkarski Geran i Parczewicz, a ponadto organizujemy pomoc charytatywną dla potrzebujących, wedle polecenia Jezusa: "Wy dajcie im jeść". Dla dzieci i młodzieży urządzamy dni skupienia i rekolekcje, w czasie których pomagamy im zbliżyć się do Boga, ukazując zwłaszcza przykład ś w. Franciszka z Asyżu.
    Najtrudniejszą placówką franciszkańską, a zarazem wzbudzającą najwięcej nadziei, jest Pleven. W tym 120-tysiecznym mieście nie ma świątyni katolickiej! Wierni muszą spotykać się na modlitwie w piwnicy jednego z bloków, zaadoptowanej na prowizoryczną kaplice. Jest to bardzo małe pomieszczenie i nie zawsze może pomieścić wszystkich uczestników zgromadzenia liturgicznego. Z tego powodu organizujemy Msze św. także na zewnątrz budynku. Ta smutna rzeczywistość sprawia, że katolicy czują się tak, jakby należeli do jakiejś sekty, a zatem muszą kryć się w piwnicy. Dla nas zakonników warunki są również bardzo trudne, ponieważ nie mamy klasztoru. Posiadamy jedynie dwupokojowe mieszkanie na drugim piętrze nad kaplicą oraz jedno pomieszczenie, które służy nam za refektarz, pokój gościnny, rekreację... Już od dłuższego czasu staramy się zaradzić tej złożonej sytuacji, budując kościół i klasztor. Napawa nas to ogromną nadzieją, gdyż w tej nowo powstającej świątyni biskup diecezjalny zamierza utworzyć sanktuarium Matki Bożej Fatimskiej. Jako franciszkanie żywimy pragnienie, by założyć tu Niepokalanów bułgarski. W ten sposób chcielibyśmy zrealizować myśl św. Maksymiliana, aby w każdym kraju znajdowało się miejsce poświęcone szerzeniu czci Niepokalanej. Ponadto, mając więcej przestrzeni przy nowym kościele, moglibyśmy zorganizować świetlicę dla ubogich dzieci, kursy języków obcych oraz salkę komputerową. Widzimy też potrzebę utworzenia stołówki dla ubogich.
    Polecenie Jezusa: "Wy dajcie im jeść", jest wciąż aktualne, zwłaszcza w znaczeniu wypełniania misji apostolskiej, mającej na celu zaspokajanie głodu duchowego człowieka. Te słowa wydają się być szczególnie ważne tu w Bułgarii, gdzie wiara na nowo zaczyna się budzić. Dziękujemy wszystkim, którzy już okazali nam pomoc duchową i materialną, i tym, którzy zechcą włączyć się w realizowanie dzieła, jakie stawia przed nami Opatrzność Boża.


Poleć ten artykuł
Podziel się z innymi: Facebook Google Yahoo
URL:
BBcode:
HTML:
Facebook - Lubię To:


Logowanie
Nazwa użytkownika

Hasło



Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się

Nie możesz się zalogować?
Poproś o nowe hasło
Polecam
Losowa fotografia
Najnowsze filmy
Ewangelizacja
Oglądano 708
BUDOWA STUDNI
Oglądano 626
Alfabetyzacja
Oglądano 676